czwartek, 31 stycznia 2019

Pierwszy skończony rząd w 2019...

Hejka! Dzisiaj trochę o pierwszym rzędzie skokowym, który skończyłam na początku tego miesiąca. Zestaw znalazł nowego właściciela w Kanadzie a w zamian do mnie trafił jeden z moich najbardziej wyczekiwanych modeli :D Konik ten już stoi na półeczce ale o nim (i kilku innych modelach) będzie kolejny post.

Rząd ten składa się z siodła skokowego, ogłowia z nachrapnikiem meksykańskim, profilowanego czapraka z futerkiem i ochraniaczy. Cieszę się, że w końcu dałam radę wykorzystać pelham zalegający w biurku, a efekt bardzo mnie zadowolił :D Dużo tych meksykanek już zrobiłam ale z pewnością pojawi się ich jeszcze więcej! Siodło wzbogacone zostało o ozdobne tylne klocki na tybince dużej. Było to pierwsze podejście do tego elementu i w przyszłości - po zakupie odpowiednich narzędzi - postaram się o bardziej skomplikowane warianty.



~~~

Do zestawu zrobiłam również dłuższy popręg i inne ogłowie z nachrapnikiem hanowerskim aby pasowało na większe modele.



Niewiele zdjęć na śniegu udało mi się zrobić do tej pory głownie z powodu nagromadzenia szkolnych spraw bądź nie współpracującej pogody podczas czasu wolnego :( Na szczęście za tydzień zaczną się tutaj ferie i liczę, że uda się zrobić coś fajnego...

Na dziś to tyle, trzeba wracać do nauki!
Pozdrawiam, do napisania ^^




niedziela, 30 grudnia 2018

Szory do sanek w skali Traditional 1:9...

Z jednej strony szory w skali 1:9 były w planach od ok 3/4 lat, gdy dostałam świąteczne saneczki pasujące do mojego pierwszego breyera traditional. W spontaniczny dość sposób zabrałam się za realizację tego projektu jeszcze zanim spadł tutaj śnieg. Zamysł zmieniał się kilkukrotnie ale ostatecznie mogę się również tutaj podzielić zdjęciami :D



Model prezentujący uprząż to limitowany Markus Breyer Traditional, który miał byćostatnim modelem w tym roku a jednak udało mi się jeszcze wymienić świątecznego Splendora na konika, który powinien zjawić się już jutro :D 

~~~ 

Tak więć jest to ostatni tegoroczny post krótki lecz mam nadziejędość bogaty w zdjęcia. 
Chciałabym bardzo podziękować czytelnikom za odwiedzanie mojego bloga oraz innych social mediów i wsparcie jakim darzycie mnie pisząc tyle wspaniałych słów o moich pracach <3 Życzę Wam wszystkiego dobrego w Nowym Roku oraz spełnienia wszelkich modelowych (i nie tylko) marzeń!

Pozdrawiam
Julia


sobota, 24 listopada 2018

The Rose - custom Breyer Traditional...

Cześć! Produktywność nadzwyczajną przeczuwam w tym miesiącu, kolejny post na blogu, sporo zrobionych zdjęć, prawie dwa rzędy skończone i jeden z zamówienia ma już ogłowie... Wszystko dzięki delikatnemu rozluźnieniu w szkole spowodowanym próbnymi maturami. Jednak nie o szkole chciałabym teraz pisać lecz przedstawić Wam najnowszą w stadku klacz. Zawitała u mnie piękna fryzyjka, custom Gofferta Breyer Traditional przerobiona i pomalowana przez Magdę dobrze znaną jako The Black Horse & Winged Panther. Kobyłka trafiła do mnie bodajże już z trzeciej ręki, była to wymiana (pożegnałam się z Catwalk - drastic customem Strapless) i ma na sobie drobne skazy ale nic nie ujmuje jej uroku :)

The Rose - custom Breyer Traditional Goffert

Tu na zdjęcie załapała się również Contesse, o której też szykuje się post, potrzebuję jedynie więcej fotek :)

Krótko dzisiaj ale niedługo wrócimy do tematyki rzędowej i mam nadzieję, że spodobają się Wam nowości :)





 

poniedziałek, 12 listopada 2018

Pożegnania i wielkie powroty - Salinero i Fabien...

Jej, nadeszła chwila, w której nareszcie mogę podzielić się z Wami nowymi zdjęciami :D Jak sam tytuł wskazuje post dotyczyć będzie dwóch ujeżdżeniowców. Oba moldy miałam u siebie już w kolekcji. Pierwszy - Salinero, był u mnie w malowaniu kasztanowatym jako portret Mistral Hojrisa. Historia się z nim wiązała dość długa, ponieważ był pierwszym modelem breyer traditional jakiego kupiłam. Konisko przeszło wiele w swoim życiu, a po jego sprzedaży czułam pewnego rodzaju pustkę... Gdy tylko nadarzyła się okazja by kupić Salinero nie zastanawiałam się długo :P

Breyer Traditional Keltec Salinero

Rząd, który widzicie na zdjęciach jest najnowszym jaki udało mi się zmajstrować...
Więcej o nim napiszę kiedy indziej. 
Salinero to ciemnogniady wałach rasy hanowerskiej (ma nawet palenie hodowlane na udzie!). Jest bardzo rozbudowany, kawał konia z niego :D



Fabien jest półkowym kolegą ''po fachu''. Siwek nie jest portretem żadnego konkretnego konia, sprzedawany był jako model dla klubowiczów breyerowego Collector Club w 2015 roku co oznacza, że jest z edycji limitowanej. Cieszę się, że trafił do mnie, specjalnie sprzedałam Totilasa, gdyż wydawał mi się nieco zmarnowany w wersji czarnej :/ 

 

Ostatnio coraz więcej siwków pojawia się u mnie w kolekcji… Od grudnia 2017 kupiłam już osiem różnego rodzaju siwków a do końca tego roku mają jeszcze dojść trzy modele tej maści... Czy to powoli oznacza uzależnienie? :p

Zdradzę tylko, że jednym z siwków mających się w niedalekiej przyszłości tu zjawić, będzie model, którego pragnę już od kilku lat! Jestem bardzo szczęśliwa z tego powodu bo wcześniej osiągał ceny dla mnie zawrotne aż pewnego dnia znalazła się osóbka chętna na wymianę za sprzęt. Co prawda pożegnałam się z moim ukochanym rzędem westernowym ale mam nadzieję, że była to dobra decyzja :D

Pozdrawiam!